
Smok Eustachy's blog



Gwiezdne Wojny urodziły się razem z nami, żyją razem z nami i umrą, kiedy my umrzemy. Nie powinniśmy zatem bezrefleksyjnie przejść do porządku dziennego nad rezygnacją Kathleen Kennedy, szefowej Lucasfilmu, która odeszła i została zastąpiona przez duet Dave Filoni i Lenwyn Brennan/ Filoni ma być odpowiedzialny za stronę kreacyjną a Brennan za pieniądze. Za czasów Kennedy nie było osoby zajmującej się kreacyjnością, która była puszczona samopas. Produkcje miały być łołkowe (ang. woke) i to była jedyna, ogólna dyrektywa.

Co to jest w ogóle ta „Mgła”?

W związku z incydentem zaistnienia audycji ☩ Fodder ☩ Karnkowski ☩ Kożuszek ☩ Pęzioł. Cztery szabelki przeciw czołgom realnej geopolityki na kanale Krzysztof Karnkowski uznałem za niezbędne napisanie kilku zdań wyjaśnień przedstawiających głos sensu przezwyciężający opary nonsensu zawarte w owej publikacji multimedialnej:


Wypowiadam się teraz na temat felietonu. Już pisałem na ten temat kierując wywód do psychofanów (siema psychofany!!!) na blogu. Lekka forma powoduje, że odbiorca nauczony metody „co autor chciał powiedzieć” nie poradzi sobie. Nie wiadomo bowiem co chciał, może miał dygresję i dopisał resztę tekstu żeby móc się od niego oderwać? A jak zmienił szyk zdania to w ogóle porażka. Percepcja nie nadąży.
Tymczasem doktor Rayna cytuje doktor Urbańczyk:

Wakacje minęły, lato się skończyło i trzeci sezon Dziwnych Nowych Światów (Strange New Worlds) dobiega końca. W USA wyszło już 8 odcinków z 10 planowanych. Można spojrzeć na nie z perspektywy fanowskiej albo normikowskiej. Różnią się one nieco. Znajdziemy tu typowe motywy startrekowe: gwiezdne wojny, eksploracja, Q, konflikty międzygwiezdne, holodeck, jakieś dywagacje egzystencjalne. SNW wyróżnia się romansowym charakterem, są to romanse trwałe między głównymi bohaterami. Aż za dużo jest tego o jeden romans Spocka. Struktura jest taka, że odcinki mają swój wątek przewodni.

Ukazał się właśnie trzeci sezon Dziwnych Nowych Światów (ang. Strange New Words – dalej SNW), u nas opóźniony na platformie Skyshowtime o 2 tygodnie względem reszty świata. Jest tam za to lektor i napisy, a nie ma dabingu (eng. Dubbing, nie mylić z Dublinem). Tytuł też przetłumaczyli kontrowersyjnie jako Nieznane Nowe Światy. A niech mają. Przypominam, że jest to serial będący prekłelem pierwszego Star Treka [1], o czym pisałem już [2]. Na razie jest dobrze, a w porównaniu z konkurencją nawet bardzo dobrze.

Redaktor Ziemkiewicz ma rację i nie ma racji. Przedstawia on bowiem podstawy marketingu politycznego, mówi, że kampania pozytywna, że topiki, że to, że sio. I na tej podstawie oświadcza, że wygrana Trzaskowskiego przeczy wszelakim regułom sztuki. I tu ma rację, bo nie da się kampanią negatywną, brakiem topików, naśladowaniem Komorowskiego, obsadą sztabu, etc. Ale różnica jest na tyle mała, że w końcu kiedyś totalni wygrają na zasadzie fluktuacji i sprzeczność z zasadami będzie osiągnięta. Ale co mi tam.