Upadek

 |  Written by karlin  |  13
Zaczęło się.

Mówiąc językierm alpinistycznym, PIS odpadł od ściany i leci, bezwładnie, w dół, na łeb, na szyję. W jedynym kierunku, jaki mu pozostał. Na śmietnik historii. Ale przede wszystkim, to na nas lecą w tej chwili tony gruzu, miedzianych czół i betonowych łbów.

Pierwsze, co rzuca się w oczy w ostatnich paru miesiącach. Nie da się bez końca, bezkarnie olewać ciepłym moczem najbardziej dumną, i najwytrwalszą część elektoratu. Ale nie tylko. PIS cieszył się tak wysokim poparciem, bo zaoferował coś absolutnie odmiennego od tradycji i praktyki III RP.

DUMNĄ ALTERNATYWĘ.

Wobec jazgotu pogardy i upokarzającej tresury polityków oraz mediów postPRLu po 1989 r.

PIS, z Kaczyńskim na czele, chyba jednak zapomnieli, że samo 500+, a nawet 1000+ nie zapewnią im drugiej kadencji. O ile oczywiście, co wcale nie jest takie pewne, rzeczywiście im na tej drugiej kadencji zależało.

Ludzie chcą otrzymywać te 500+ jako coś, co im, dumnym Polakom, po prostu się należy. Wraz z szacunkiem, traktowaniem serio i nie upokarzaniem, tak w kraju, jak za granicą. A nie jako jałmużnę lub łapówkę, wpychaną do gardła, żeby zamknęli mordy i nie zawracali głowy. W przeciwnym razie pieniądze wezmą, a zaufanie i poparcie wycofają. Że mało logiczne? Ale tak to właśnie działa. Jeśli się przestajesz odróżniać, tracisz na znaczeniu.

A PIS stopniowo przestaje się odróżniać. Najpierw w relacjach z zagranicą. Ostatnio, w jawnym już wsparciu Dudaczewskiego, nie dla III RP, ale wręcz dla PRL. I wyborcy odpływają. Nie po to, aby wybrać Tuska, w takliej sytuacji on sam się wybierze.

I niech nikt nie pieprzy o "złym Dudzie", przez którego to wszystko. Pomijając już tę, deflorującą oczywistość, że właśnie Kaczyński nam go wybrał. Duda, w polskim systemie prawnym, to duże utrudnienie, ale do przejścia i zwalczenia. Zwłaszcza, gdyby go zacząć systematycznie pokazywać jako głównego hamulcowego reform. Dość szybko Dudaczewski stanął by wobec alternatywy - w ten czy w inny sposób odpuścić, albo na stałe wylądować w obozie "totalnej opozycji".

Nie cieszę się, że do władzy wróci PO, PSL i SLD. Wiem, że będzie jeszcze gorzej, niż jest teraz. Ale nie potrafię żałować ludzi PIS, z Kaczyńskim na czele, którzy do tego doprowadzili. Bo można, w sytuacji bez wyjścia, zawierać "pakty z diabłem", o których nie da się nikomu powiedzieć. Ale tylko po to, aby z tym diabłem walczyć. Klonowanie Tusków w faustowskim tyglu chyba nikogo przy zdrowych zmysłach - mnie na pewno - nie interesuje. I nawet jeśli się przegra, to po odważnej, otwartej walce, pokazując, że na zło nie ma i nie będzie zgody. A nie, tchórzliwie uciekając na widok każdego przeciwnika, prawdziwego czy urojonego, i utrwalając w społeczeństwie przekonanie, że także ten rząd Polski i Polaków przed niczym nie obroni.

Geniusz Jarosława lśni jak Słońce Narodu w świt Majowej Jutrzenki. Bo zostaliśmy przecweleni koncertowo i chirurgicznie.

 
2.6
2.6 (5)

13 Comments

Obrazek użytkownika karlin

karlin
chce odebrać ministrom, posłom i samorządowcom miliony, może dziesiątki milionów, żeby móc w dalszym ciągu, w sposób niezakłócony, rozdawać setki milionów na przedsięwzięcia opluwające przy użyciu ordynarnych kłamstw Polskę i Polaków (casus "dobrodzieja" Glińskiego i rozmaitych, głównie żydowskich geszeftów propagandowych), lub miliardy złodziejom z zagranicy, to ja mam takie posunięcia w głębokim, czarnym... poważaniu.

Nawiasem, czy on zdaje sobie sprawę, że dla tych, którzy pod informację o swoich dochodach wzięli kredyty, ten jego pomysł może się zakończyć np. eksmisją z mieszkania? 

 
Obrazek użytkownika karlin

karlin
Naprawdę Pani myśli, że Geremkowicz, albo jego mentor z Żoliborza, Pani odpowiedzą?

"Progr.Wyb.PIS - żadnych migrantów z rozdzielnika UE Rząd PBS - TYLKO „pomoc na miejscu” Min.Czaputowicz (w wywiadzie dla "Le Figaro") - „PRZYJĘLIŚMY 2,7 tys migrantów przysłanych przez Eur.Zach.” POLACY są PRZECIW ! OKŁAMUJEMY WYBORCÓW ! Przez Pana przegramy wybory! Proszę o odpowiedź!"

PS
PIS najprawdopodobniej przegra wybory (z koalicją III RP), ale to będzie zwieńczenie wielkiej misji upodobniania się do III RP, kierowanej nie przez Czaputowicza.

A o tym, że ciapatych jest w Polsce coraz więcej, już pisałem. I to więcej w sposób dramatycznie widoczny. Na ulicach, w środkach komunikacji, w sklepach (po obu stronach lady), w owiniętych szmatami kobietach. Mnożące się jak króliki, i to w sposób przeczący wszelkim zasadom normalnego rynku, konkurencji oraz prowadzenia biznesu, "kebabownie" (blisko mnie, po obu stronach ulicy, na odcinku 100 metrów, są ich cztery!), gdzie rzadko widziani klienci mogą kupić posiłek za grosze, dowodzą jeszcze czegoś. Polska - najprawdopodobniej - stała się już wielką pralnią pieniędzy dla islamskich mafii i islamskich terrorystów. Wycięty z tandetnego komiksu "superszpieg Kaczyńskiego" w najlepszym razie wie, że nie ma prawa mieć o tym pojęcia. Poważne fundamenty działających w Polsce służb wiedzą, ale trwa swoisty "rozejm". Wy nie będziecie wysadzać polskich katolików (co najwyżej możecie wyrżnąć paru Niemców, jak niedawno ten muzułmański, zamieszkały z rodziną w Polsce, Czeczen), my nie będziemy się wtrącać w wasze finanse. Destabilizacja Zachodniej Europy to jednak priorytet.

Ciekawe, czy pierwszy, poważny, islamski zamach w Polsce (bo w końcu do niego dojdzie, pompowanie w polski krwioobieg podkulturowej, będącej poza wszelką kontrolą, muzułmańskiej trucizny nie może trwać bezkarnie, a poza tym coś musi uwolnić najbardziej radykalne środki dyscyplinowania Polaczków), wysadzi w powietrze całą tę budowlę kłamstw Kaczyńskiego? Czy może wcześniej zidiocenie społeczeństwa sięgnie poziomu Zachodu? Intrygujące pytanie dla patologa umierającej cywilizacji.

    
Obrazek użytkownika ro

ro
dlaczego nie należy śpieszyć się z sądami i proroctwami, zwłaszcza politycznymi
cheeky
zwłaszcza w Polsce.
Jest sobota 14 kwietnia, dwa tygodnie i jeden dzień po 30 marca. 
PiS od żadnej ściany nie odpadł, nigdzie nie szybuje.
Pełne nadziei wieści o politycznej śmierci Kaczyńskiego okazały się przedwczesne.

I co teraz zrobić z taką ładną grafiką?



odwrócić?
devil
Obrazek użytkownika karlin

karlin
PIS(PO), zmierzającego w tym kierunku, w jakim podąża od końca minionego roku, może się - finalnie - niewiele różnić od jego upadku i oddania władzy obecnej, tzw. "opozycji".

A poza tym, poczekajmy jeszcze parę miesięcy z orzekaniem o pomyłce:) Opowiadanie ludziom bajek o złotych górach może im mącić w głowach, ale nie w nieskończoność.  

Chętnie się pomylę, ale tylko pod warunkiem, że mój błąd będzie dotyczył założonej przeze mnie nieodwracalności obecnych zmian w polityce PIS i Kaczyńskiego.

 
Obrazek użytkownika ro

ro
podobnie jak każdy człowiek, kończy kiedyś swój żywot. 
Rzecz w tym, by nie pisać przedwcześnie nekrologów.

Na ostatnim "Pięcioksiągu Morawieckiego" nie zyskam nic:
1) podatek rozliczam według PIT, nie CIT,
2) przychodu mam więcej niż 5300 - ZUS będzie przytulał równie mocno jak dotychczas,
3) dzieci w wieku szkolnym nie mam,
4) obwodnica w moim mieście jeżeli powstanie, to ja pewnie nie doczekam (na razie prezydentka miasta uprzykrza życie kierowcom, jak może - przeciągającymi się jednoczesnymi remontami newralgicznych dróg),
5) niepełnosprawny nie jestem,
ergo: ostatnie nowinki PiS obchodzą mnie średnio.
Do tego dochodzi podejście PiS do kwestii żydowskiej.
Ale gdy postawię na wadze, wciąż mi się chce głosować na PiS.

I myślę, że nie tylko mnie.
Obrazek użytkownika boldandcharm

boldandcharm
 Próbuję sobie bez powodzenia przypomnieć, czy artykuowałeś w wyraźny sposób swoje oczekiwania odnośnie PiS-u, w czasie kiedy ten aplikował jeszcze do władzy. Niezależnie od tego co wtedy pisałeś, a czego nie pamietam, widać czego oczekiwałeś. Wygrałeś i masz swoją partię, na miarę swoich możliwości.
Pozostaw jednak w spokoju malkontentów, którzy pamietają o raporcie, Smoleńsku, śledztwie ws Ks Popiełuszki, rozliczeniu ministerstw, afer itd, itp.
 Kiedy ja postawię na wadze, wychodzi mi kłamstwo, lekceważenie i zdrada.
 I myślę, że prawie tyklo minie.
Obrazek użytkownika ro

ro
Jestem minimalistą, więc moje oczekiwania wobec PiS były i są skromne. 
Ot, żeby zakończył II Wojnę Światową (i nie chodzi mi o traktat pokojowy z Japonią).
Jak na razie - lepiej czy gorzej, może nie tak szybko, jakbym oczekiwał, ale to robi.
Obrazek użytkownika boldandcharm

boldandcharm
Nie chciał Radzio robić laski Amerykanom, teraz trzeba wytypować kogoś, który wejdzie 
pod biurko Timmermansa.
P.S. Chyba, że kolejka chetnych obu płci juz sie ustawia :-)
Obrazek użytkownika karlin

karlin
A biorąc pod uwagę wiek Gersdorf oraz tych starców z Księgi Sędziów, którzy wolą (wolem?) KE mają w SN pozostać...

Będzie problem. 

Kaczyński będzie musiał postawić na młodych, najambitniejszych z kolejnej, Najlepszej Zmiany?

 
Obrazek użytkownika boldandcharm

boldandcharm
Jest lista ważnych członków. Są członkowie w radzie UE, w parlamencie UE, w komisjach UE i każdy z nich, od najmniejszego do najwiekszego musi zostać usatysfakcjonowany. Roboty jest więc dla dobrozmianowców minimum na dwie kadencje. Będą tak długo pracować dla dobra, aż wyssą z unii wszystko, co było do wyssania.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>