
Już nic lepszego nie przeczytam bo nikt nic lepszego nie napisze. Optyka moja się tu zmieniła bo przez ostatnie 30 lat wchłonąłem mnóstwo chłamu różnego i teraz przez jego perspektywę patrzę. Niniejszy tekst to nie jest recenzja ani omówienie, ani streszczenie ani nic takiego. Oddaję tu moje wrażenia, dlatego psychofani nie gorączkujcie się mu tutaj (siema psychofani!). Będą spoilery, jeszcze nie wiem czego będą dotyczyły bo nie wiem, o czym napiszę. O Hyperionie tez będzie, Rorschachu i o amerykańskim filmie. I o czym mi się zachce napisać będzie.








