
Niewiele się pomyliłem przewidując fabułę ostatniego odcinka serialu Księga Boby Fetta. Nawalili mnóstwo postaci które się kłębią - tak to wygląda. Przypominam też o nowatorstwie serialu, czyli nie da się szufladkować po tytule. To wszystko jest tak naprawdę jednym serialem który trzeba oglądać po kolei. A że jeden sezon się nazywa Xięga Bobusia a drugi Asoka to tylko tak dla zmyły. To nie są oddzielne byty serialowe. Tak jest to telenowela i kluczem do zrozumienia są tu takie produkcje jak Drużyna A i MakGajwer.










