
Dla wrogów Kościoła tłumy w Rzymie były szokiem. Na nic zdały się ataki na Jana Pawła II. Opluwanego przez wierną Kremlowi lewicę na całym świecie pogromcę komunizmu w obrządku leninowsko-stalinowskim wyniesiono na ołtarze. I zapewne po to, by następcy tej religii, „liberałowie”, nie doznali szoku,
Franciszek







