
Dziś wśród spraw wewnętrznych najważniejszą była, a przynajmniej powinna być, gdyby nie niesławne acz tajemnicze, chadeckie reklamówki z hajsem, sprawa naszego czarnego złota, które zalega na hałdach bo nie opyla się go kopać, wywozić na powierzchnię a już najbardziej kupować.
Można sobie z tego żartować do woli, ale nie zmieni to faktu, że problem, wbrew masie mądralów, pouczających o „rachunku ekonomicznym”, wykracza znacznie poza kwestie kosztów, popytu i podaży. Tak bardzo wykracza, że w jakiś sposób łączy nawet najbardziej ze sobą powaśnionych.
Można sobie z tego żartować do woli, ale nie zmieni to faktu, że problem, wbrew masie mądralów, pouczających o „rachunku ekonomicznym”, wykracza znacznie poza kwestie kosztów, popytu i podaży. Tak bardzo wykracza, że w jakiś sposób łączy nawet najbardziej ze sobą powaśnionych.
(2)




