
Skoro do tej pory PRL-owskim generałom nie wymierzono żadnej kary, to dzisiaj postkomuna ustami Leszka Millera może bezczelnie domagać się dla nich najwyższych odznaczeń państwowych. Dzisiaj w Radio Zet, w audycji Moniki Olejnik Miller, ten od moskiewskich pożyczek, domagał się Orła Białego dla Kiszczaka i Jaruzelskiego, cytuję:
"Monika Olejnik: Uważa pan, że gen. Kiszczak zasługuje na Order Orła Białego?
Leszek Miller: Tak, tak samo jak i gen. Jaruzelski.
Monika Olejnik: Tak?
Leszek Miller: Tak.










