
Rozpoczął się rok szkolny.
Uczniowie podążali w kierunku szkoły, gdzie powitał ich niecodzienny widok.
- O ja cię - jęknął okularnik z trzeciej ławki na widok pojazdu stojącego przed wejściem do budynku. Wielki, czarny, błyszczący chromowanymi detalami traktor.
- Tata mi mówił, że zdjęli VAT na ciągniki, i wszyscy rzucą się je kupować na firmę - powiedział Łukaszek. - Ciekawe kto nabył to cudo?
- Psy! - rzucił okularnik. Łukaszek zaczął się stukać w głowę, ale zaraz przestał.
Uczniowie podążali w kierunku szkoły, gdzie powitał ich niecodzienny widok.
- O ja cię - jęknął okularnik z trzeciej ławki na widok pojazdu stojącego przed wejściem do budynku. Wielki, czarny, błyszczący chromowanymi detalami traktor.
- Tata mi mówił, że zdjęli VAT na ciągniki, i wszyscy rzucą się je kupować na firmę - powiedział Łukaszek. - Ciekawe kto nabył to cudo?
- Psy! - rzucił okularnik. Łukaszek zaczął się stukać w głowę, ale zaraz przestał.
(4)








