
Hiobowscy w olbrzymim skupieniu oglądali początek telewizyjnych wiadomości.
- Uff - odetchnął z ulgą dziadek Łukaszka. - W rejonie, w którym Łukasz spędza czas na koloniach nic się złego nie zdarzyło. Żadnych wypadków czy katastrof...
I Hiobowscy popadli w letnie rozleniwienie. Spokojnymi, wyluzowanymi oczyma przyglądali się starannie wyselekcjonowanym informacjom mającym u nich wzbudzić ściśle określone emocje.
Nie wzbudzały.
- Za gorąco - wzdychała babcia Łukaszka wachlując się przepisem na kaszankę a la kawior.
- Uff - odetchnął z ulgą dziadek Łukaszka. - W rejonie, w którym Łukasz spędza czas na koloniach nic się złego nie zdarzyło. Żadnych wypadków czy katastrof...
I Hiobowscy popadli w letnie rozleniwienie. Spokojnymi, wyluzowanymi oczyma przyglądali się starannie wyselekcjonowanym informacjom mającym u nich wzbudzić ściśle określone emocje.
Nie wzbudzały.
- Za gorąco - wzdychała babcia Łukaszka wachlując się przepisem na kaszankę a la kawior.
(4)






