
Na próżno będziemy trzymać najlepsze wino na sam koniec, gdy pijani goście nawet nie poczują już jego smaku.
(4)

Na próżno będziemy trzymać najlepsze wino na sam koniec, gdy pijani goście nawet nie poczują już jego smaku.

Nie ma to jak poczytać sobie stare numery „Wysokich obcasów”. Człowiek od razu zaczyna wierzyć, że może jednak ten Orliński to jest postać autentyczna, prawdziwa i nie kłamie....? Naprawdę tak mnie wczoraj naszło, bo dostałem do rąk numer tegoż periodyku sprzed roku. W środku zaś znalazłem piękną opowieść o romansie Konstantego Jeleńskiego i malarki Leonor Fini. To jest taka opowieść, jaką możecie sobie bez trudu skojarzyć z GW i tymi „Wysokimi obcasami”.



Barbara Pokryszka to artysta–malarz. To również osoba, która stanęła naprzeciwko potężnego koncernu, by walczyć o prawa pracowników jednego z wielkich hoteli w Londynie. Wynikiem tego jest kolekcja przepięknych obrazów, które w większości pokazują bardzo ciężką rzeczywistość pracownika hotelu. Pani Barbara gościła już na naszej stronie w bardziej oficjalnej formie.