|  Written by Niepoprawne Radio PL  |  0
0
Brak głosów
 |  Written by Max  |  6
Przed chwilą spojrzałem na kalendarz i coś mi się przypomniało - właśnie mija 200 lat od jednej z najpiękniejszych kampanii militarnych w dziejach wojskowości, od desperackiej obrony Francji przed wojskami koalicji antynapoleońskiej. Jest już po Lipsku (październik 1813), a zarazem, wydawałoby się, "po ptokach", wróg dawno już wkroczył w granice Francji, ale dzieją się cuda.  Między 10 a 14 lutego 1814 roku cesarz, mając do dyspozycji marne 30 tysięcy ludzi, stawia czoło 120 tysięcznej armii pruskiej pod wodzą tego samego Bluchera, którego zobaczymy potem pod Waterloo.
5
5 (7)
 |  Written by nurniflowenola  |  0

MagdalenkaW tym roku mija 25 lat od Okrąłego Stołu. Czym on był najlepiej opisuje dedykacja, którą trockista Jacek Kuroń napisał w podarowanej gen. Kiszczakowi książce: „Panie Czesławie, może ta dedykacja Pana skompromituje w tzw. pewnych kręgach (mnie w innych), ale pragnę oświadczyć, że jestem pełen podziwu dla Pana osobiście i roli jaką Pan odegrał w naszej ‘pokojowej rewolucji’. Jacek Kuroń 11 czerwca 1990”. Dlaczego o tym wspominam?

5
5 (6)
 |  Written by ciociababcia  |  1
Konwencja Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, którą rząd RP podpisał w 2012 r. i obecnie intensywnie zabiega o jej ratyfikację, jest dokumentem pozostającym w sprzeczności z szeregiem przepisów Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – informuje Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
 
4.666665
4.7 (3)
 |  Written by Rosemann  |  16
Ci, których oburzyła, zdziwiła czy choć zaskoczyła propozycja nadania jednemu z warszawskich rond imienia Ryszarda Ochódzkiego, nie maja racji. To znaczy maja rację obiektywnie. Bo istnym horrendum jest upamiętnianie w przestrzeni publicznej jednaj z najmarniejszych postaci, wykreowanych przez nasza kulturę masową.

5
5 (8)
 |  Written by coryllus  |  2

Pewnie zastanawiacie się skąd ten tytuł? Niby dlaczego Guarani mają otrzymać izraelskie paszporty? Za chwilę wszystko wyjaśnię, powiem tylko, że ci, którzy kupili moją książkę „Baśń jak niedźwiedź. Historie amerykańskie. Część I”, wiedzą o tym już od dawna. Ich z pewnością ten tytuł nie zdziwił. Ja za to zdziwiłem się mocno zbierając materiały do tej książki, wszystkiego bowiem mogłem się spodziewać, tylko nie tego co znalazłem przy okazji opisywania konfliktu pomiędzy Jezuitami i ich państwem utworzonym na terenach zwanych wówczas Paragwajem, a portugalskimi bandeirantes.

5
5 (1)
 |  Written by HdeS  |  2
Była taka piosenka gdzie, bodaj Majka Jeżowska śpiewała "Bo wszystkie dzieci nasze są". Teraz, z jakiś nie do końca dla mnie powodów, tzw. "nasze Państwo" zrobiło się strasznie opiekuńcze w stosunku do dzieci. Tyle tylko, że ta opiekuńczość jest wg mnie dzienie jednostronna i niesprawiedliwa, ukierunkowana tylko na biednych, a tym samym naruszająca elementarne zasady równości. A co z bogatymi?  Praktycznie codziennie słyszymy o odbieraniu dzieci rodzicom z powodu biedy, patologii, nieprzystosowania i innych, cywilizacyjnych przyczyn.
5
5 (5)
 |  Written by MarkD  |  0

Afery jednej tylko partii, a nie całego establishmentu III RP mogą odpowiedzialność zrzucić jedynie na fragment środowisk patologicznych które nami rządzą. Tym spisem można wykończyć PO, a co z SLD, co z PSL, co z Pali... i co z prezydentem ze służbami w tle?

Dlatego dziś ostatni fragment zbioru. Plik wszystkich 2000 afer w postaci PDF do pobrania i dystrybucji pod linkiem plik wszystkich afer

5
5 (4)
 |  Written by Ellenai  |  5
Kolejna porcja zagadek archeologicznych. Zaczniemy od tej, która fascynowała mnie przez wiele lat, a która dziś – niestety – wydaje się być udowodnionym zgrabnych oszustwem.


Kryształowa czaszka
Według indiańskich podań istnieje trzynaście starożytnych kryształowych czaszek naturalnej wielkości, z ruchomą żuchwą. Wszystkie one mają ponoć mówić lub śpiewać. Są nośnikami informacji ważnych dla rodzaju ludzkiego i odkrywają największe tajemnice życia i wszechświata.
5
5 (8)
 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  1
 „Zośkowiec” to pozycja bardzo ważna i świetnie przygotowana. W książce Jarosława Wróblewskiego poznajemy losy nie tylko Henryka Kończykowskiego, lecz również z jednej strony jego rodziny, z drugiej – całego batalionu Zośka, a zwłaszcza plutonu „Felek”, w którym służył. W losie Kończykowskiego i jego przyjaciół odbijają się losy i historie rodzinne wielu, wielu rodzin, również mojej. Wspaniała kariera ojca w II RP, wojenna – obronna,  partyzancka i powstańcza walka syna, represje w komunistycznej Polsce, których konsekwencje trwały dłużej niż PRL.
5
5 (4)

Strony