Godziemba - blog

 |  Written by Godziemba  |  0
Pomimo wysiłków peerelowskiej propagandy mięso pozostawało głównym punktem odniesienia peerelowskiej kuchni i miarą życiowego sukcesu lub życiowej klęski.
 
     Ratunkiem dla narodowego bilansu białka miały być ryby, czyli „mięso postne”, jak je nazywano w  wielu polskich domach.
 
0
Brak głosów
 |  Written by Godziemba  |  0
Do kolejnej dużej fali paniki wojennej doszło w PRL w 1962 roku
 
 
       O ile latem 1961 roku prawdopodobieństwo przekształcenia się zimnej wojny w gorącą było umiarkowane to inaczej rzecz się miała w pierwszych dniach października 1962 roku, gdy sowieckie okręty w ramach operacji „Anadir” dotarły na Kubę. Na ich pokładzie znajdowały się 164 ładunki jądrowe.
 
 
0
Brak głosów
 |  Written by Godziemba  |  0
Duża fala paniki wojennej miała miejsce w PRL w 1961 roku.
 
 
           Kolejna fala pogłosek wojennych wybuchała gdy w marcu 1949 roku Andriej Wyszyński zastąpił Wiaczesława Mołotowa na stanowisku ministra spraw zagranicznych ZSRS. Pamiętano bowiem, że kilka miesięcy przed wybuchem drugiej wojny światowej Mołotow zastąpił na tym stanowisku Maksima Litwinowa.
 
 
           Następna zaś w kwietniu , gdy na polecenie Ministra Obrony Narodowej zarządzono przegląd koni wraz z uprzężami i wozami.
 
 
0
Brak głosów
 |  Written by Godziemba  |  0
W PRL-u  wielokrotnie pojawiały się pogłoski o rychłym wybuchu wojny.

 
           Pierwsza fala pogłosek o zbliżającym się wybuchu trzeciej wojny pojawiła się w marcu 1945 roku. Jej pojawienie się można wiązać z doniesieniami o postanowieniach konferencji w Jałcie. Kultywowanie.  myśli o rychłej wojnie zachodnich sojuszników ze Związkiem Sowieckim niosło ze sobą nadzieję, że decyzje mocarstw w kwestii granic Polski są nieostateczne.
 

0
Brak głosów
 |  Written by Godziemba  |  0
Punkty skupu butelek i opakowań szklanych pełniły ważną rolę w życiu sowieckich obywateli.
 
 
        Zwrot butelek i skup szklanych opakowań stanowiły ważną część zarówno życia prywatnego, jak i państwowego handlu.
 
 
0
Brak głosów
 |  Written by Godziemba  |  0
Władze komunistyczne starały się zdezawuować religijny charakter Świąt Wielkanocnych
 
      Peerelowskie władze sprowadzając obchodzenie Świąt Wielkanocnych do jedzenia, świadomie „zapominały”, że świąteczne jadło może być symbolem i  nośnikiem „wartości religijnych, narodowych, rodzinnych, wartości związanych z  tradycją i  tożsamością kulturalną”, że malowane jajka są znakiem Zmartwychwstania.
 
0
Brak głosów
 |  Written by Godziemba  |  0
Dla wielu pamiętających komunizm historię PRL-u streścić można w trzech słowach: „mięsa nie ma”.
 
      Po wojnie władze komunistyczne deklarowały, że w  nowym ustroju mięso stanie się  dostępne dla zwykłych ludzi pracy. I  w pewnym sensie dotrzymały obietnic, z tym że robotnicy najczęściej jadali je pod postacią pasztetowej, kaszanki albo salcesonu.
 
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
Przez cały okres PRL-u jednym z częściej używanych w książkach kucharskich słów było słówko: „zamiast”.
 
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
W PRL, a szczególnie w latach 1949-1956 władze komunistyczne dążyły do ukształtowania nawyków żywieniowych Polaków.
 
     Państwo totalitarne za pomocą siły i  perswazji kształtuje postawy jednostek, starając się przy tym objąć wszystkie dziedziny ich życia – od wierzeń religijnych po stosunek do własnego ciała. W  zakres tych działań wchodzi również wpływ na sposób odżywiania się społeczeństwa, czyli tzw. polityka wyżywienia, której celem jest kształtowanie społecznie pożądanych wzorców spożycia i związana z tym edukacja konsumentów.
 
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
Życie w okupowanej przez Niemców Polsce wymagało niezwykle wyrafinowanej gospodarki racjonowaną żywnością oraz domowym budżetem.
 
      Według danych przytaczanych przez Andrzeja Chwalbę w latach 1940–1941 niewykwalifikowany robotnik mógł zarobić około 150 złotych, a wykwalifikowany 250–300. Przeciętna pensja urzędnika niskiego szczebla  wynosiła około 300 złotych.
 
0
Brak głosów

Strony