
Gdy zaczynałem lekturę „Mostu” miałem mocno mieszane uczucia i coś czuję, że podobny problem będzie miała poważna część czytelników. W opowieści o zorganizowaniu akcji przerzutu Żydów z upadającego ZSRS pozytywnymi bohaterami są przecież takie postacie, jak Andrzej Gąsiorowski i Bogusław Bagsik, Jerzy Dziewulski, Henryk Jasik, Gromosław Czempiński... Im też dziękuje autor w ostatnich słowach wprowadzenia. Wszystko zaś ukazuje się nakłądem tego samgo wydawnictwa Fronda, które wydaje cykl „Resortowe dzieci”. Znajdujemy w nim te same nazwiska, jednak w zupełnie innym kontekście.
(3)








