Humor i satyra

Marcin Brixen
01-07-2016
- Słyszała pani? - zagadnęła mamę Łukaszka pani Sitko, dozorczyni bloku, w którym mieszkali Hiobowscy. - Kolejne państwo opuszcza Unię Europejską! - Co tym razem? - zapytał tata Łukaszka wyłaniając się zza narożnika budynku. - Deutschexit? - Ha ha, ale śmieszne - burknęła mama. - Nie, proszę pana, nie - machała ręką dozorczyni. - Ten, no... Będzie Brexit! - Co pani opowiada! - mama Łukaszka zaczęła się śmiać wyczuwając, że ma przewagę intelektualną. - Brexit już był! A przecież, jak mawia przysłowie, nie można dwa razy wyjść z tej...
5
5 (3)
Marcin Brixen
24-06-2016
Szczęknął zamek, drzwi uchyliły się i do mieszkania dyskretnie wsunął się Łukaszek. - A, jesteś wreszcie młody człowieku - odezwał się z pokoju tata. - Chodź mo tu i pochwal się. Łukaszek wszedł powoli i niepewnie oświadczył: - No owszem, wszedłem na szesnasty poziom w "Siecz i rąb", ale skąd wy wiecie...? Zresztą zawsze myślałem, że gry komputerowe was... - Nie chodzi o te durne gry! - rozgniewała się babcia Łukaszka. - On celowo robi z nas idiotów! - wtórował jej dziadek. - Spokojnie - tata upił łyk herbaty. -...
5
5 (4)
22-06-2016
  W najnowszej historii Polski mieliśmy dwóch wielkich Ludwików. Ludwik I pojawił się w niej w 1954 roku i miał pochodzenie żydowskie. Ludwik II, narodzony o dekadę później, wręcz przeciwnie. Pochodził bowiem z PAX -u. Ludwik I plamił ludową ojczyznę już od czasów licealnych, i co ciekawe – pod instruktorskim wpływem Macierewicza. A Ludwik II zmywał i zmywał. Wydawałoby się, że bilans dokonań życiowych Ludwika I zdecydowanie przewyższa bilans dokonań życiowych jego młodszego...
5
5 (3)
20-06-2016
Magazyn dla panów CKM przeprowadził ranking  najseksowniejszych Polek. Piąte miejsce zajęła prezydencka córka, Kinga Duda. Trochę mnie to razi, ale w dzisiejszych czasach trudno spodziewać się nadmiernego taktu po magazynach dla panów, chociaż np. taki amerykański Playboy wycofał się z publikowania sesji rozbieranych. Podejrzewam zresztą, że pod naciskiem gender. Nie zamierzam zatem drzeć szat i potępiać redakcję CKM. Potępiać mogę tylko wiele mediów, które doniosły o tym fakcie w sposób...
5
5 (4)
18-06-2016
Nieoceniona GW, której zasługi dla rozwoju rodzimej commedia dell`arte są nie do przecenienia, opublikowała szkic scenariusza nowego przedstawienia. Pióra niejakiego Piątka. Piątek – podobieństwo do Człowieka, który był Czwartkiem G.K. Chestertona jest całkowicie przypadkowe – postanowił obsadzić w roli głównej aktora charakterystycznego, znanego z ról złowrogich indywiduów, Antoniego Macierewicza. Jednak, wbrew zamiarom scenarzysty, na główną postać przedstawienia wyr...
5
5 (4)
Marcin Brixen
11-06-2016
Wydawać by się mogło, że trudniej o banalne urządzenie akustyczne niż tradycyjny dzwonek do drzwi. Albo jest sygnał, albo go nie ma. I tyle. A tak naprawdę to nieprawda. Ile emocji mozna nim przekazać! Dzwonek w mieszkaniu Hiobowskich wybrzmiewał natarczywie i alarmistycznie. Pełne złych przerzuć tata Łukaszka otworzył drzwi i o mało nie został staranowany przez panią Sitko. Dozorczyni wtargnęła do mieszkania, wpadła do pokoju, siadła na kanapie i głośno lamentując wzywała imienia boskiego. Za nią człapał posępnie jej małżonek trzymając w...
5
5 (2)
Recenzent JM
07-06-2016
Taki dziki żubr, zadziorny kozioł, czy nawet wydawałoby się normalny baran - zwykł przekonywać oponentów do swoich racji, rozpędzając się i waląc w nich swoim łbem, nierzadko uzbrojonym w rogi. Zdrowe zwierzę czaszkę ma solidną i niewiele w niej mózgu, dlatego nikogo nie dziwi, że pręży muskuły i akurat w taki sposób załatwia swoje sprawy. Jeśli trafi głową na słabszego, to cieszy się ze zwycięstwa do momentu aż zejdzie adrenalina i zacznie boleć łeb. Kiedy zaś trafi na silniejszego, jest jeszcze gorzej, bo zupełnie...
5
5 (3)
05-06-2016
Na wczorajszą imprezkę Kodeina Obywatelska zafundowała sobie nowy, wspaniały symbol: Motyla Wolności. Poniżej instrukcja składania:     Gazeta Wyborcza doniosła o tym doniosłym fakcie pod tytułem;   Marsz KOD 4 czerwca. Czy "motyl wolności" zdmuchnie "dobrą zmianę"? I Motyl III RP, Mateusz Kijowskiwy tłumaczył, że jest to nawiązanie do motyla z teorii chaosu, który machnąwszy skrzydełkami tu, powoduje huragan ówdzie.   Kodeinie Obywatelskiej, Czerskim oraz...
5
5 (4)
04-06-2016
Osiem dni temu, 28 maja, zamieściłem tu notkę „Raport z oblężonego miasta”, w której między innymi napisałem: „Dzisiaj rano, będąc na spacerze z psem w Ogrodzie Saskim, zauważyłem patrol kaczek. Krzyżówki, w Toruniu szkolone. Na nasz widok niechętnie odmaszerowały, nienawistnym milczeniem manifestując wrogość. Dobrze, że pies nie dał się sprowokować, bo moglibyśmy z tego spaceru już nie wrócić. Podejrzewam, że ciągu dnia takie patrole ukrywają się po krzakach Ogrodu, prowadząc głębokie rozpoznanie na...
5
5 (7)
Marcin Brixen
30-05-2016
Siostra Łukaszka pojechała do innego miasta. Sama. No i oczywiście tam zabłądziła. Na jej usprawiedliwienie trzeba dodać, że miejsca spotkania nie można było znaleźć nawet w internecie. Siostra stała na ulicy obcego miasta i bezradnie patrzyła na swój telefon. Wreszcie westchnęła i rozejrzała się i postanowiła kogoś zapytać. Akurat przed nią szło jakieś małżeństwo, starsze wiekiem i dość nietypowe gabarytowo. Duża pani właśnie opierniczała małego pana, a potem powiedziała, żeby tu zaczekał, bo ona idzie do jednego sklepu i zaraz wraca....
5
5 (2)
Everyman
29-05-2016
Co ja poradzę, że kiedy ktoś znany i ważny się wypowie - biorę to do siebie i się zastanawiam, czy aby nie należy własnego podejścia do świata jednak nieco zmienić! To mi chyba zostało jeszcze z dzieciństwa, gdy rodzice radzili, że starszych i mądrzejszych należy słuchać. Różnie na tym wychodzę, zwłaszcza gdy starsi nie zawsze okazują się mądrzy, lecz do dziś nie potrafię ich głosów tak całkiem zlekceważyć ... Ostatnio – jakby się zmówili! - Joachim Gauck i Jadwiga Staniszkis wypowiedzieli się o „...
5
5 (4)
29-05-2016
"Zostałem maksymalnie poniżony na honorze", skarży się Bolek na FB: http://tinyurl.com/ze2fyb6   Panie Bolku, pańskie maksymalne poniżenie na honorze jest niczym wobec maksymalnego poniżenia na gramatyce języka polskiego. Nie mówiąc już o maksymalnym poniżeniu na historii najnowszej. Maksymalnie poniżenia są również na psychologii i psychiatrii, które nie potrafiły w porę odkryć i zdiagnozować na pańskim przypadku.   A to tylko niektóre maksymalne poniżenia, których się...
5
5 (5)
27-05-2016
   Dzisiaj rano, będąc na spacerze z psem w Ogrodzie Saskim, zauważyłem patrol kaczek. Krzyżówki, w Toruniu szkolone. Na nasz widok niechętnie odmaszerowały, nienawistnym milczeniem manifestując wrogość. Dobrze, że pies nie dał się sprowokować, bo moglibyśmy z tego spaceru już nie wrócić. Podejrzewam, że ciągu dnia takie patrole ukrywają się po krzakach Ogrodu, prowadząc głębokie rozpoznanie na tyłach wroga i przygotowując grunt do bestialskiego ataku na pokojową manifestację totalnej opozycji, zapowiadaną na 4 czerwca...
5
5 (4)
Recenzent JM
25-05-2016
Bawiąc ostatnio w Krakowie miałem okazję uwiecznić aparatem fotograficznym scenkę, która stała się przyczynkiem do napisania niniejszej notki. Młoda artystka, klęcząc przy Sukiennicach, zawzięcie oddawała się pasji malowania, choć nie wykluczam, że po prostu pracowała, by zarobić na utrzymanie swoje, a może i rodziny. Sami przyznacie, że długotrwała praca wykonywana na klęczkach nie jest lekka, łatwa ani przyjemna. A tu jeszcze trzeba nawdychać się chemicznych oparów po stosowanych do malowania komponentach i przeżywać...
4.75
4.8 (4)
grzechg
24-05-2016
Jean - Claude Juncker, lekko spocony, z nieruchomymi oczami, zszedł do tajnego gabinetu AC 101 na III pietrze gmachu Komisji Europejskiej.Zbliżył rogówkę do czytnika i wszedł do środka. W specjalnej dźwiękochłonnej klatce czekał już na niego Donald Tusk - niepisany Prezydent Europy.  - Bez kurtuazji i zbytnich wstępów Juncker, ja kocham Polskę, zatrzymaj to tsunami na mój kraj, bo nie ręczę za siebie - mówiąc to,Tusk wygrażał szefowi KE pięścią. Tamten poczuł się lekko wystraszony, ulizana grzywka...
5
5 (3)
Marcin Brixen
23-05-2016
Mąż dozorczyni bloku, w którym mieszkali Hiobowscy, pan Sitko, miał ciężkie życie. Ciężkość tego życia polegała na tym, że był żonaty, dzieciaty, bezrobotny i mieszkał w Polsce. - I był alkoholikiem! - dodała z potępieniem pani Sitko. - To akurat osładza tę ciężkość - skomentował pan Sitko. Tego dnia, jak co dzień, skierował był swe kroki ku jednemu z osiedlowych sklepików, które na plusie trzymała tylko sprzedaż alkoholi i papierosów. Pod sklepem pan Sitko z radością ujrzał swojego kompana od butelki. Panowie...
5
5 (2)
Animela
20-05-2016
Istnieją trzy agencje ratingowe o zasięgu światowym: Fitch, Moody's i Standard@Poor – nazywane powszechnie „wielką trójką”. Dwie z nich w ostatnich miesiącach podtrzymały dobre oceny ratingowe Polski, natomiast jedna – S&P – rating nam obniżyła (wspomnę, że np. Japan Credit Rating Agency – oczywiście nie aż tak globalna, jak trójka, również podtrzymała dobry rating Polski (na marginesie: nawet Komisja Europejska nie tak dawno podniosła prognozę wzrostu PKB Polski z 3,5% do 3,7...
5
5 (3)
20-05-2016
Wśród totalnej opozycji antytotalitarnej nastąpiło wzmożenie epistolograficzne. Wzmożonym dedykuję krótki utwór dramatyczny Konstantego Ildefonsa:   Łańcuch szczęścia GŻEGŻÓŁKA (czyta): "Łańcuch szczęścia - zaczął go pewien szkocki inżynier pan Antoni Makbomba, wielki przyjaciel Polski; ten łańcuch szczęścia już obiegł naszą kulę ziemską sześć razy; zaraz przepisz sześć razy i poślij dalej, dożyjesz sędziwych lat w dobrobycie, a jak nie posłuchasz i nie przepiszesz, to zaraz nastąpi koniec świata...
5
5 (2)
Marcin Brixen
17-05-2016
Tata Łukaszka znalazł tę informację na stronie internetowej szkoły, do której chodził Łukaszek. - Mówili o tym na osiedlu, od jakiegoś czasu - przyznała siostra Łukaszka. - Ale pomyślcie! To niemożliwe - skomentował tata. - Mało to już mówili w Polsce: niemożliwe, niemożliwe? - zamachał rękami dziadek Łukaszka. - Z Bożą pomocą wszystko jest możliwe! - Czyli jak ktoś się pomyli w rachunkach to nie jest to błąd ino cud - zauważyła kąśliwie babcia Łukaszka. Dziadek Łukaszka, obrażony, w ramach protestu odsunął kubek z nadpitą...
5
5 (1)
Marcin Brixen
15-05-2016
Takie właśnie zdanie prezentowali wszyscy, łącznie z Hiobowskimi. Ale wszyscy i tak oglądali, łącznie z Hiobowskimi. Mowa była oczywiście o konkursie Eurowizji. - Oglądamy? - spytał dziadek Łukaszka. - Mam do wyboru odrabiać lekcje - skrzywił się Łukaszek. - więc już wolę Eurowizję... - Każdy uważający się za Europejczyka powinien oglądać - rzekła mama Łukaszka surowo. - Niech zobaczą jak jest różnica w piosenkach pomiędzy krajami w pełni demokratycznymi a tym krajem! - Ja wiem kto wygra - oznajmiła siostra Łukaszka. - E... Jak ma...
5
5 (3)
Marcin Brixen
11-05-2016
W szkole, do której chodził Łukaszek, odbywała się wywiadówka. Pan dyrektor przespacerował się po szkolnym korytarzu. Był zadowolony. Zza wszystkich drzwi dochodziły monotonne głosy nauczycieli. Gdyby pan dyrektor miał wąsa, to uśmiechnąłby się pod wąsem, a tak to tylko się uśmiechnął. I tak drzwi za drzwiami, klasa za klasą, trwały wywiadówki, tak samo: nauczyciel mówił a rodzice słuchali. "I tak ma być" pomyślał pan dyrektor, założył ręce za plecy i spacerował dalej. Skierował się piętro wyżej i kiedy...
5
5 (2)
10-05-2016
Adam Stanisław Szejnfeld, europoseł PO. Gdy patrzę na posła Szejnfelda, to moje pierwsze skojarzenie jest zawsze takie samo – senatorska głowa! Senatorska głowa po dwakroć, bowiem męska twarz posła z białym, zaczesanym do tyłu włosem jest senatorska, tak samo jak zalety umysłowe jej szczęśliwego właściciela. Po prostu bicefalia w najlepszym znaczeniu tego słowa(!): Poseł Szejnfeld jest rosłym, przystojnym mężczyzną, co docenia płeć piękna:   Jego przenikliwy, do bólu, analityczny umysł......
5
5 (5)
Marcin Brixen
07-05-2016
Pan dyrektor szkoły siedział sobie wygodnie w fotelu i prowadził przesłuchanie. Przesłuchiwani byli Łukaszek, Gruby Maciek i okularnik z trzeciej ławki. Przesłuchiwaniu towarzyszyły pani wicedyrektor i pani pedagog. Przesłuchanie przebiegało w miłej atmosferze, gdyż chłopcy odpowiadali z tak zwanej wolnej stopy. Nie byli podejrzanymi, lecz jedynie świadkami w sprawie. Innymi słowy: pan dyrektor zamierzał od nich chytrze wydobyć pewne informacje. Szło mu kiepsko. - ...więc nie wiecie kto pisze na szkolnym forum pod tymi pseudonimami -...
5
5 (4)
07-05-2016
Mimowolnie wybrałem się na paradę Schumana. To znaczy ja wybrałem się z psem Frodo do Ogrodu Saskiego, a parada wybrała ten moment, aby wesoło przemaszerować vis a vis.   Ach, co to była za parada!   A właściwie paradka. Używam tej zdrobniałej formy nie po to, aby dokuczać Paradzie, Paradującym, Europie zjednoczonej oraz samemu śp. Schumanowi. Po prostu parada nieduża była, a więc określenie jej mianem paradki nie jest niczym niestosownym.   Paradka – w liczbie ok.1500 osób, co jest oceną...
5
5 (5)
03-05-2016
Wzmożenie antyfaszystowskie budzi we mnie uczucia ambiwalentne.   Bowiem o ile brunatne koszule skłonny byłbym wyeliminować z garderoby , bo nie wyglądam w nich dobrze, o tyle ambiwalencja zaczyna się już przy węglu brunatnym. Z jednej strony jest on gorszy od faszyzmu ze względu na niszczące środowisko naturalne metody wydobycia Z drugiej jednak, jego eliminacja negatywnie wpłynęłaby na energetykę. I co tu robić? Denazyfikować zasoby, czy fraternizować się z nimi? Denazyfikacja węgla brunatnego byłaby też dyplomatycznym faux pas,...
5
5 (4)
AdamDee
02-05-2016
   
5
5 (5)
Marcin Brixen
01-05-2016
Mama Łukaszka przeglądała rachunki, szperała po portfelu po czym oznajmiła, że idzie po pożyczkę do banku. W domu zapanował popłoch. - Przecież mamy pieniądze - obruszył się tata Łukaszka. - Nie idę do banku po pieniądze - odparła mama Łukaszka z godnością. - Idę tam dla przyjemności. Tak! Nie śmiejcie się! Emeryci chadzają dla przyjemności do lekarza i powodują zatory w tymkrajowej służbie zdrowia! To ja sobie pójdą dla przyjemności do banku, a co! - Proszę bardzo, idź sobie - wzruszył ramionami tata Łukaszka. - Pod warunkiem, że sama...
5
5 (3)
27-04-2016
Chór: Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,          Co to będzie, co to będzie? Autorzy listu: Było nas trzech                      W każdym z nas inna krew                      Ale jeden przyświecał nam cel               ...
5
5 (4)
Marcin Brixen
26-04-2016
- Nie grymaś - ofuknęła wnuka babcia Łukaszka. - Ryba jest zdrowa. - Tak, ale to już przesada! - wybełkotał Łukaszek. - Ile tego można?! - Od trzech dni jemy tylko rybę - poparł go tata Łukaszka. - Pasta rybna, zupa rybna, paluszki rybne - wyliczała siostra Łukaszka na ślicznych paluszkach. - Hm - zastanowił się dziadek Łukaszka, podszedł do lodówki i ją otworzył. - Tu też same ryby. A gdzie ona poszła? - Po zakupy - poinformował z sarkazmem tata Łukaszka. - Do rybnego. - Ryby są zdrowe... - próbowała jeszcze babcia...
5
5 (1)
26-04-2016
Prezydenci piszą na Berdyczów. Internet huczy. Wśród tego zgiełku najbardziej spodobało mi się określenie „List trzech sopranów”. No, skoro sopranów, to sięgnijmy do historii sopranistyki! Poniżej, historyczna trójca sopranistów : Sporus, Farinelli i Grodzka.     Ktoś oczywiście zaraz się przyczepi, że Grodzka to sopranista mniemany lub nominalny. No i co z tego? Podobno rzeczownik „kastrat” pochodzi od łacińskiej nazwy bobra – castor. Mamy...
5
5 (3)
Everyman
24-04-2016
O ile pozycja lidera PO, z którego były lider skutecznie zrobił Shreka nie budzi niepokoju u zwolenników prawicy, do których niezmiennie się zaliczam, o tyle 20% popularność Nowoczesnej, której lider, co wywiad, co wypowiedź dla mediów, nieuchronnie się zbliża do poziomu dyżurnego Jasia Fasoli polskiej polityki – musi zastanawiać. Jakieś 8-10% to zapewne skutek wrodzonej przekory Polaków, którzy każdego trefnisia gotowi promować dla jaj, dla tzw beki, a casus Kononowicza jest najlepszym...
5
5 (5)
Marcin Brixen
21-04-2016
Babcia Łukaszka kręciła się po mieszkaniu, zaglądała to tu, to tam, wzdychała, aż w końcu nie wytrzymała i zapytała wprost, gdzie jest mama Łukaszka. Bo już najwyższa pora na obiad. A tu krupnik stygnie. I trzeba by go odgrzewać, czyli drugi raz gaz włączać. A to kosztuje. Niewybaczalne. - Najprościej zadzwonić - odparł tata Łukaszka i sięgnął po telefon. Wybrał numer i przez dłuższą chwilę słuchał ze zmarszczonymi brwiami. - Czego? Co? Gdzie ty w ogóle jesteś? Mówi, że jest na pływalni - rzucił w stronę rodziny. - A więc to...
5
5 (2)
21-04-2016
Informacje mediów mainstreamowych dotyczące polityki personalnej PIS w spółkach skarbu państwa, mediach publicznych oraz instytucjach kultury i sztuki prowadzą do nieuchronnego wniosku, że najbardziej rozpowszechnionym w tenkraju rodzajem umowy o pracę nie jest bynajmniej tzw. umowa śmieciowa.   Prezes spółki X odwołany po 22 latach prezesury!   Dziennikarz z 35 stażem w TVP zwolniony!!   Aktorce i właścicielce teatru odmówiono dotacji, którą dotąd dostawała rok w rok!!!...
5
5 (2)
Krzysztof Karnkowski
18-04-2016
Och, gdyby zeszłoroczne wybory potoczyły się inaczej, gdyby podczas 1050 rocznicy Chrztu Polski zamiast wspaniałego (byłem pod wielkim wrażeniem) przemówienia Andrzeja Dudy kilka słów powiedzieć miał Bronisław Komorowski… Pewnie wielu z czytelników zastanawiało się, jakby to wyglądało, z rozbawieniem, lub przerażeniem. Przecież dobrze pamiętamy, jak to wszystko wyglądało całkiem niedawno, choć wydawałoby się w zupełnie innym kraju. Nie trzeba wielkiej wyobraźni, wystarczy pamięć o dziedzictwie poprzedniego...
5
5 (5)
Marcin Brixen
17-04-2016
Pan Sitko, pracujący na budowie meczetu, sarkał i narzekał. Bo choć to wydawało się niemożliwe, zwiększono kontrolę i uczulono się na wyłapywanie najmniejszych usterek. - I pewnie dlatego tak się stało, jak się stało - tłumaczył później smętnie pan Sitko dziadkowi Łukaszka. Bowiem pan Sitko znowuż trafił w oko cyklonu, czyli w samym środek katastrofy mentalno-budowlanej. - Jak się człowiek skupi na drobiazgach, to mu potem najważniejsze rzeczy umykają... A zaczęło się od tego, że pan Sitko uczestniczył w murowaniu komina w jednym z...
5
5 (5)
17-04-2016
Żegnam was, już wiem, nie załatwię wszystkich pilnych spraw idę sam, właśnie tam gdzie czekają mnie!   Gdzie ja idę? Otóż zaszyję się w najdzikszych chaszczach Ogrodu Saskiego, gdzie powtarzając słowa pułkownika Kurtza (Horror, Horror, Horror!!!) i słuchając This is the End Doorsów będę czekał na przybycie kapitana Willarda, który skróci moje męczarnie za pomocą maczety...   Zapytacie być może, co skłoniło mnie do zakończenia żywota w stylu mojego ukochanego filmu Francisa Forda Coppoli?...
5
5 (3)
Recenzent JM
16-04-2016
Kiedy dziś rano media doniosły, że „Wyborcza” zleciła przeprowadzenie sondażu i wyszło, iż poparcie społeczne dla KOD-u jest większe niż poparcie dla PiS-u – wiedziałem, że zapowiada się wesoły, pogodny wiosenny dzień. Potem znalazłem informację, że moja ulubiona piosenkarka Beata Kozidrak z Bajmu ma nadzieję, że skoro przeżyła komunę, to przeżyje też rządy PiS-u. I za to ją lubię, że nie tylko dobrze śpiewa, ale widać iż podobnie jak ja - ma nadzieję na bardzo długie życie. Pani Beato – życzę dwustu lat... PiS na...
5
5 (4)
HdeS
15-04-2016
Proszę nie dać się zwieść. Obrazek ilustrujący tę notkę to wcale nie jest obraz francuskiego malarza Eugène'a Delacroix  „Wolność wiodąca lud na barykady”. No może trochę tylko jest podobny. To jest proszę Państwa zdjęcie z zapowiadanej przez jednego z Jedynych Leaderów Zjednoczonej Opozycji, niejakiego Grzegorza, masowej manifestacji na ulicach miast polskich w dniu 7 maja 2016 r. To zdjęcie obrobione jest trochę w Photoshopie i to co na nim się wyprawia będzie wymagało drobnego komentarza, ale to za moment...
5
5 (6)
Marcin Brixen
15-04-2016
I kiedy dziadek Łukaszka wraz z facetem spoglądali na siebie z sympatią dziadek stwierdził, że gorąco mu i można by się czegoś napić. Wyciągnął komórkę i zadzwonił do taty Łukaszka. - Jesteś jeszcze gdzieś koło tego kiosku? To kup mi jakiś sok i przynieś. Tak, siedzę tu na ławce. No, czekam. Odłożył telefon, a wtedy zaszeleściło coś za nimi i z krzaków wyłoniła się Śmierć. Okrążyła ławkę, stanęła przed dziadkiem i jego rozmówcą, po czym zapytała machając papierosem czy mają może ognia. - Nie - odparli obaj zgodnie, a...
5
5 (2)
13-04-2016
300 aktorów nagrywa Biblię w wersji audio. W roli Boga Jerzy Trela, Adam Woronowicz jako Jezus Chrystus http://wpolityce.pl/kultura/288670-300-aktorow-nagrywa-biblie-w-wersji-audio-w-roli-boga-jerzy-trela-adam-woronowicz-jako-jezus-chrystus   Znakomity pomysł!!!   Zawsze starałem się oddzielać dzieło od osobowości artysty, który jest jego twórcą lub interpretatorem.   Ale...   Jerzy Trela w roli Boga, Krystyna Janda narratorką Ewangelii Mateuszowej, Malajkat narratorem...
5
5 (3)
13-04-2016
Pewien szewc z Efezu, postanowił przejść do historii popełniając spektakularne samobójstwo. Najpierw więc podpalił jeden z cudów świata, efezki Artemizjon, a potem, nader z siebie zadowolony, przyjął wyrok skazujący go na śmierć i zapomnienie. I udało mu się przetrwać w ludzkiej pamięci dzięki pewnemu demagogowi o imieniu Teopomp. Jedna jego przeoczona wzmianka zapewniła efezkiemu szewcowi trwałe miejsce w historii. Oraz w psychiatrii, patrz: kompleks Herostratesa.   W historii Polski tośmy szewców mieli nieco...
5
5 (3)
Marcin Brixen
11-04-2016
Tata Łukaszka szedł sobie swobodnie przez park koło pętli tramwajowej, gdy nagle stanął jak wryty. Widok, który ukazał się jego oczom zaiste był niezwykły. Niewielka postać w habicie i z kapturem stała tyłem do niego i z furią smagała kosą parkowe krzaki aż kawałki gałązek fruwały w powietrzu. Postać ta miała na sobie jasnozieloną kamizelkę odblaskową z jakimś napisem. Tata Łukaszka podszedł krok bliżej i odczytał napis: "Zieleń Miejska". A kiedy podszedł już bliżej, to postać obejrzała się znienacka. Ku swemu przerażeniu tata...
5
5 (2)
Marcin Brixen
08-04-2016
No bo jak inaczej nazwać to, co przydarzyło się dziadkowi Łukaszka? I mamie Łukaszka też. I tacie Łukaszka... Ale jak to mawiają ministrowie transportu: po kolei. Po którejś z kolei kłótni światopoglądowej pomiędzy mamą Łukaszka a dziadkiem Łukaszka zwycięzcą został dziadek. Pokonana mama Łukaszka z rozpaczą spoglądała na upuszczone na dywan najróżniejsze kompendia i poradniki wydane przez "Wiodący Tytuł Prasowy". Nie pomogły. Triumfujący dziadek Łukaszka spoglądał na nią góry. Porażka była tym dotkliwsza...
5
5 (3)
06-04-2016
Zygmunt Bauman udzielił wywiadu Sławomirowi Sierakowskiemu. Wywiad opublikowała Wirtualna Polska: http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Prof-Zygmunt-Bauman-gdyby-nie-bylo-terrorystow-trzeba-by-ich-bylo-wymyslic,wid,18246674,wiadomosc.html?ticaid=116c92 Nie mogę oprzeć się refleksji, że rabin wystąpił w roli imama. Na zdjęciu stary imam z młodym akolitą po wywiadzie:
5
5 (2)
Recenzent JM
01-04-2016
W roku 2018 napływ do Europy islamskich imigrantów, zwanych powszechnie uchodźcami, został wreszcie powstrzymany. Jakiś bloger wpadł na pomysł jak to przeprowadzić, podchwyciły to niechętne imigrantom media, a postawieni przez społeczeństwo pod ścianą włodarze Unii Europejskiej nie mieli innego wyjścia, jak tylko ogłosić, że to ich autorski pomysł i przystąpić do jego realizacji. Wysocy Komisarze w Brukseli niezwłocznie ogłosili przetarg na opracowanie założeń oraz planu działań w związku z realizacją pomysłu, który wygrało...
5
5 (2)
Marcin Brixen
31-03-2016
Z babcią Łukaszka była o tyle prosta sprawa, że była i deklarowała się jako ateistka. Pytali się dziadka Łukaszka czy mu to nie przeszkadza. - Nie - mawiał dziadek Łukaszka. - Nie przeszkadza. Przynajmniej nie udaje. Niech wasza mowa będzie tak-tak, nie-nie, mawia biblia. A jej mowa jest nie. No i tyle. Aż tu któregoś dnia babcia Łukaszka przyszła z miasta i siadła na kanapie ni to rozradowana ni to zadumana. - Co jej jest??? - spytała zaintrygowana mama Łukaszka. - Wygląda jakby była w ekstazie - stwierdziła siostra Łukaszka, kt...
5
5 (2)
alchymista
25-03-2016
Tu i ówdzie słyszę na bazarach narzekanie na PiS. 500 złotych na dziecko to jawna niesprawiedliwość. Jeżeli pieniądze dostanie pijak, to dziecko nie dostanie nic. Pijak wszystko przepije i jeszcze spłodzi kolejnych pijaków. Dlaczego nie dają biednym wdowom? Dlaczego nie dają uczciwym, biednym rodzinom wielodzietnym, tylko dają wszystkim? Rok temu nikt jeszcze nie myślał, że PiS wygra wybory. Naród przywykł do tego, że władza kompletnie o niego nie dba, a wszelkie obietnice wyborcze ma za nic. Nikt zatem się nie...
5
5 (3)
Marcin Brixen
22-03-2016
Dozorczyni, pani Sitko była blada, bardzo blada. - Zatrzymałam samobójcę - wyszeptała. Mama Łukaszka popatrzyła gdzieś na górne okna bloku. - Skakać chciał? - Gorzej, proszę pani! Wysadzać się chciał! - Ale się nie wysadził, prawda? - spytał Łukaszek. - Ano nie - i pani Sitko wskazała pękatą, ubraną na czarno postać siedzącą na schodach prowadzących do bloku. - Może to ktoś od nas z bloku? - spytał Łukaszek, ale pani Sitko pokręciła głową. - Gdzie tam, taki śniady z gęby, od razu widać, że to jednym słowem Ara... - Że to...
5
5 (2)
Marcin Brixen
20-03-2016
Po bloku, w którym mieszkali Hiobowscy, poszła pogłoska, że u sąsiadów z drugiego piętra dzieje się źle. - Kwestie finansowe - oświadczyła babcia Łukaszka, której OZI była dozorczyni, pani Sitko. - Jakie kwestie finansowe, przecież kupili samochód - zdumiała się mama Łukaszka. - Zapewne właśnie przez to - stwierdził tata Łukaszka i upił łyk gorzkiej herbaty. - Gorzkiej?! - całą rodzina była w szoku. - A tak, przestałem słodzić - rzekł dumnie tata Łukaszka. - Co, nie chcesz już wspierać polskiego przemysłu...
5
5 (1)
20-03-2016
Będzie o jakości edukacji uniwersyteckiej. Oraz o autoerotyzmie „elit”.   Jerzy Stępień (mgr, absolwent UW, b. prezes TK): Prezydent, ułaskawiając Kamińskiego, wkroczył w kompetencje sądu powszechnego, a odmawiając zaprzysiężenia sędziów TK - w kompetencje Sejmu. To mi wygląda na zamach stanu Grzegorz Schetyna (mgr, absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, b. minister SW i SZ): Mamy dzisiaj do czynienia - nie waham się użyć tak mocnych słów - z pełzającym zamachem stanu, ponieważ decyzją, jak...
5
5 (3)

Pages