Historia

Godziemba
17-01-2014
Po żmudnych negocjacjach doszło w marcu 1954 roku do podpisania Aktu Zjednoczenia.      Po powrocie w końcu kwietnia 1953 roku do Londynu gen. Sosnkowski , pomimo deklarowanego optymizmu, był bardzo przybity zastaną rzeczywistością. „Sytuację londyńską – pisał do swego b. podwładnego płk. Jawicza – oceniam jako złą i myślę raczej, że dojdzie do zerwania z Londynem i to dość głośnego”.      W trakcie przemówienia wygłoszone w Manchesterze w dniu święta 3 Maja podkreślał, iż przyszłe zjednoczenie nie...
5
5 (2)
Signa
16-01-2014
[treść usunięta] ***  
5
5 (13)
16-01-2014
Amerykanie mieli okazję obejrzeć sławetny serial ZDF „Nasi ojcowie, nasze matki” (emitowany w USA pt. Generation War). Nie wiem, czy im się spodobał, nie spodobał się jednak zbytnio – i słusznie – krytykowi NEW YORK TIMES, A.O. Scottowi.   Jego recenzja z 14 bm. (http://www.nytimes.com/2014/01/15/movies/generation-war-adds-a-glow-to-a-german-era.html?_r=0) nosi znamienny tytuł „Lekcja historii namalowana farbką w aerozolu. 'Generation War' dodaje ciepła niemieckim dziejom”.* *To oczywiście dość swobodne tłumaczenie, ale chciałem...
4.8
4.8 (5)
Godziemba
15-01-2014
Objęcie w czerwcu 1947 roku stanowiska prezydenta RP przez Augusta Zaleskiego doprowadziło do długotrwałego kryzysu w środowisku polskiej emigracji powojennej. W latach 1952-1954 gen. Sosnkowski podjął próbę zakończenia tego konfliktu.       Kilka tygodni przed śmiercią prezydent Władysław Raczkiewicz w dniu 27 kwietnia 1947 roku desygnował na swego następcę Augusta Zaleskiego – szefa swej kancelarii cywilnej, nie informując o tym dotychczasowego następcę – przewódcę Polskiej Partii Socjalistycznej  oraz...
5
5 (5)
14-01-2014
Ludzkość nie słyszała takiego wybuchu od 30 czerwca 1908 roku, kiedy to na Syberii spadł tzw. meteoryt tunguski. Eksplozję słyszano wtedy w promieniu 1000 kilometrów. Człowiek okazał się niewiele mniej kreatywny niż siły kosmiczne. Rankiem 7 czerwca 1917 pod Messines huknęło tak, że usłyszał to Londyn, a podobno i Dublin. Z Messines do Dublina jest w linii prostej ponad 700 kilometrów.   Meteoryt tunguski eksplodował w bezludnej okolicy, a miny pod Messines w okolicy bardzo gęsto, choć nieco przypadkowo akurat wtedy zaludnionej. W...
5
5 (7)
Tomasz A S
12-01-2014
Niezbadane są wyroki Opatrzności Jest już po godzinie policyjnej wieczorem. Nagle dzwonek do drzwi. Dwóch niemieckich oficerów w mundurach Luftwaffe i jeden cywil – przyjechali samochodem z Krakowa. Poszukują mojego Ojca. (w przypisach na dole, kim był mój Ojciec) Trafili tu według adresu na tabliczce firmowej „IKS Kazimierz Szymański Warszawa Białobrzeska 33”, takie były umieszczane na wszystkich urządzeniach instalowanych przez ojca. Przyjechali, bo nie mogą sobie poradzić z problemami...
5
5 (4)
Tomasz A S
12-01-2014
Razem z Mamą na Pawiaku Tekst ten był opublikowany po raz pierwszy na portalu Niepoprawni.pl 25 marca 2013 r. (1810 odsłon),   Spisane przez mego młodszego brata Łukasza "Po wielu latach postanowiłem spisać wydarzenia związane z pobytem mojej Mamy w więzieniu na Pawiaku w czasie okupacji w roku 1942. Pomyślałem sobie, że powinienem to zrobić z dwóch powodów, po pierwsze, żeby losy Polaków, którzy przeżyli gehennę wojny, nie zostały zapomniane oraz z drugiego, już bardziej osobistego,...
5
5 (7)
12-01-2014
W chwili wybuchu I WŚ Wschodnioazjatycka Eskadra Krążowników Kaiserlichemarine dowodzona przez wiceadmirała, hrabiego Maximiliana von Spee (ur.1861) stacjonowała w chińskim porcie Qingdao (Cingtao), znajdującym się na terenie Jiaozhou, kolonii niemieckiej w Chinach. Trzon sił niemieckich stanowiły 2 krążowniki pancerne („Gneisenau” i „Scharnhorst”) oraz 3 lekkie („Dresden”, „Leipzig” i „Nurnberg”).   Wypowiedzenie wojny Niemcom przez Japonię pozbawiło okręty niemieckie bazy – Cingtao zostało oblężone już 2 września, a zdobyte 7...
5
5 (6)
Tomasz A S
11-01-2014
  (wg kopii listu napisanego na maszynie przez moją Matkę, który został wysłany 4 września 1949 do inż. Mikołaja Dziedzickiego do Tucuman, Argentyna) „Sierpień 1939 spędzaliśmy w Ciechocinku, w połowie sierpnia zrobiliśmy piękną wycieczkę naszą nową Chevroletą po wybrzeżu, pod koniec sierpnia wróciliśmy do Warszawy. Nastrój był już trochę wojenny – ludzie wycofywali wkłady z PKO, robili zakupy. Kazik „nie wierzył” w wojnę i powstrzymywał mnie od robienia zakupów, „nie...
5
5 (11)
11-01-2014
W powszechnej świadomości dominuje dzisiaj obraz I WŚ widzianej przez pryzmat frontu zachodniego, który w dużej mierze narzuciła powojenna literatura pacyfistyczna z jej sztandarowym przedstawicielem E. M. Remarque`m („Na Zachodzie bez zmian”). Mało kto uświadamia sobie, że nie mniej krwawe walki na froncie wschodnim toczyły się w znacznej mierze na historycznych ziemiach polskich. Inne fronty; włoski, bałkański, palestyński, turecki, a nawet afrykański, są już zupełnie zapomniane i egzystują gdzieś na obrzeżach świadomości społecznej jedynie...
5
5 (8)
SmokGorynycz
10-01-2014
Kości zostały rzucone... To jedno ze bardziej znanych na świecie powiedzeń. Słowa „Alea iacta est” miał wyrzec Gajusz Juliusz Cezar podejmując decyzję o przeprawie z armią rzeki Rubikon. Tej właśnie rzeki, oddzielającą Italię od Galii nie miały prawa przekraczać wojska rzymskie. Dokonując przejścia na południowy, italski brzeg, Cezar stworzył dwie figury językowe. Pierwsza, to zacytowane w tytule powiedzenie oznaczające podjęcie nieodwołalnej, brzemiennej w skutki decyzji. Druga to powiedzenie „przejść Rubikon” - oznaczające przekroczenie...
5
5 (6)
Tomasz A S
09-01-2014
  Wśród rodzinnych pamiątek jedna wzbudza zawsze żywe zainteresowanie oglądających. Jest to klucz z brytyjskiego okrętu podwodnego. Waży ok. 0,5 kg, uchwyt w ebonicie z białym napisem "P. O. L. T. O. HMS/M Seal". Niestety, nie klucz jest najważniejszy, a historia związana z tragicznymi losami właściciela tego klucza, 24-letniego bosmana - Maurice Barnes'a. Ja miałem wtedy niespełna 2 lata i troje starszego rodzeństwa. Okret podwodny HMS Seal Został zwodowany 27 września 1938 roku, a do służby wszedł jeszcze przed...
5
5 (11)
SmokGorynycz
09-01-2014
Wyspiarska i uprzemysłowiona Anglia przed wybuchem Wielkiej Wojny sprowadzała zza mórz ponad 3/5 potrzebnej żywności oraz surowców dla gospodarki. Alfred von Tirpitz, niemiecki minister marynarki, za najlepszy sposób pokonania Wielkiej Brytanii uznał zniszczenie jej morskich linii komunikacyjnych. Jednak niemiecka flota nawodna mimo intensywnej rozbudowy, w żadnej mierze nie mogła równać się z brytyjską potęgą. Tirpitz usilnie nalegał na cesarza Wilhelma, by ten zgodził się na wykorzystanie nowoczesnych lodzi podwodnych w nieograniczonej...
5
5 (6)
Paweł Zyzak
09-01-2014
Rekonesans w Genewie „Przeróżne międzynarodówki wysługiwały się jednym wielkim mocarstwom, a zwalczały inne - wszystko to zaś działo się głównie kosztem państw mniejszych, wobec których zasłaniano się zawsze groźnym parawanem procedur traktatowych […]. Tacy różni panowie […] rościli sobie prawo wścibiania nosa w wewnętrzne życie mniejszych państw z zupełnym lekceważeniem nie tylko podstawowych zasad suwerenności, ale nawet elementarnego porządku prawnego”. Znów pogrywam sobie z ludzką wyobraźnią. Wypowiedź oczywiście nie traktuje o Unii...
5
5 (6)
SmokGorynycz
08-01-2014
Jako pierwszy myśl przekopania kanału łączącego Atlantyk z Pacyfikiem, powziął król Hiszpanii Karol V w 1534 roku. Minęło jednak blisko 350 lat zanim zaczęły się pierwsze prace (1880). Zadania podjęli się Francuzi ze słynnym Ferdynandem Lessepsem, budowniczym Kanału Sueskiego. Sława to nie wszystko: po 20 latach prac Francuzi ostatecznie poddali się. Rozpoczętą budowę za 40 milionów dolarów odkupili w 1903 roku Amerykanie. Wyłożyli oni jeszcze 335.000.000 dolarów i do dziś jest to największa kwota zainwestowana w jedno przedsięwzięcie....
5
5 (5)
ossala
04-01-2014
Dziś przypada rocznica jego śmierci, gdyż ten poeta, dramaturg, eseista zmarł w Londynie, 4 stycznia 1965 roku. Dziś również jest rocznica śmierci innego laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury – Alberta Camus. Camus zginął w wypadku samochodowym 4 stycznia 1960 w Villeblevin. Tak się chwilę zamyśliłam… Dwóch laureatów literackiej Nagrody Nobla, ten sam dzień, równo pięć lat jeden po drugim… Ale to tylko zamyślenie na boku.  
5
5 (3)
SmokGorynycz
30-12-2013
Aby ukazać okropność Wielkiej Wojny zazwyczaj podaje się liczbę zabitych żołnierzy. Nie ma chyba jednak dwu książek, które mówiłyby to samo: 7, 8 czy 9 milionów - wszystkie cyfry abstrakcyjne, niewyobrażalne i bezduszne. Spróbujmy inaczej: 8 milionów 556 tysięcy 315 zabitych w czasie wojny młodych mężczyzn to prawie 43 miliony litrów wylanej krwi, to 385 milionów nigdy nie przeżytych lat, to 21 milionów nigdy nie narodzonych dzieci. A teraz dodajmy do tego 8 milionów zabitych osób cywilnych i co najmniej 21 milionów ludzi zmarłych w czasie...
5
5 (2)

Strony